Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2017

Na przystanku autobusowym...

Stoję sobie na przystanku autobusowym w Gdańsku i czekam na żonę żeby mnie z niego zgarnęła. Jest środek tygodnia, godziny późno popołudniowe, a to może oznaczać tylko jedno - całe miasto stoi w korku. Z boku wygląda to jak wielka ewakuacja przed kataklizmem. Jakby ludzie właśnie dowiedzieli się, że w mieście pojawił się nowy szeryf - Pawłowicz, Krystyna Pawłowicz. Siedzą przestraszeni w swych samochodach i próbują uciec gdziekolwiek. Ratunkiem miał być inteligentny system do rozładowywania korków w mieście, na który wydano pierdyliardy złotówek. Tylko, że korki nie tylko nie zniknęły, ale są jeszcze większe. Co ciekawe, podczas jego budowy urzędnicy zapewniali, że tak zmyślny system z łatwością rozładuje wszystkie korki, nawet te pod Lidlem w dniu promocji marki Witchen. Tymczasem, podczas uruchamiania w oficjalnym komunikacie opublikowanym w mediach można przeczytać, że system nadal jest hiper inteligentny jak młodociany doradca Macierewicza, ale korków już nie rozładuje...